Policjanci z Piły zatrzymali 24-letniego mężczyznę, który pod koniec lipca ukradł dwa telefony komórkowe oraz gotówkę. Do zdarzenia doszło na stacji paliw w centrum miasta. Sprawca wykorzystał chwilową nieuwagę 54-letniego pokrzywdzonego i zabrał pozostawione na stoliku przedmioty.
Przebieg kradzieży
Do kradzieży doszło w nocy z 27 na 28 lipca. 54-latek siedział przy stoliku na terenie stacji paliw, kiedy podszedł do niego młody mężczyzna. Zauważył leżące dwa telefony oraz 3000 złotych w gotówce. Wykorzystując nieuwagę mężczyzny, zabrał je i oddalił się z miejsca zdarzenia. Pokrzywdzony zgłosił sprawę dopiero następnego dnia, co utrudniło początkowe czynności.
Praca policjantów i zatrzymanie
Funkcjonariusze Wydziału Kryminalnego w Pile przeanalizowali monitoring i dotarli do lombardu, w którym odsprzedano jeden ze skradzionych telefonów. Jego wartość wyceniono na 8500 złotych. Dalsze ustalenia doprowadziły do 24-letniego mieszkańca powiatu czarnkowsko-trzcianeckiego. Okazało się, że mężczyzna wyjechał na festiwal muzyczny do Kołobrzegu. Tam został zatrzymany przez funkcjonariuszy Oddziału Prewencji Policji w Szczecinie, którzy znaleźli przy nim amfetaminę.
Zarzuty i odzyskane mienie
Po doprowadzeniu do Piły 24-latek usłyszał zarzut kradzieży. Policjanci odzyskali oba telefony – drugi o wartości 500 złotych. Za kradzież grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności. Sprawa będzie miała swój finał w sądzie.
Policja przypomina o zachowaniu czujności w miejscach publicznych i niepozostawianiu wartościowych przedmiotów bez nadzoru.
Źródło: KPP Policja Piła