W połowie sierpnia strażacy z powiatu pilskiego i nakielskiego musieli dwukrotnie wyjeżdżać do zgłoszeń, które ostatecznie okazały się niegroźne lub wymagały jedynie zabezpieczenia terenu. Do pierwszego zdarzenia doszło 14 sierpnia w miejscowości Polanowo, gdzie w jednym z zakładów produkcyjnych uruchomił się system przeciwpożarowy.
Alarm w Polanowie – fałszywe zgłoszenie
Zastęp strażaków z OSP Wyrzysk, oznaczony jako SCHD 29 559[P]27, został zadysponowany do sprawdzenia obiektu. Na miejscu działali również druhowie z OSP Osiek nad Notecią, a także zawodowe jednostki JRG 2 z Piły oraz JRG z Nakła nad Notecią. Po dokładnym sprawdzeniu budynku nie stwierdzono żadnego zagrożenia – alarm okazał się fałszywy. Mimo to, interwencja przebiegła sprawnie, a wszystkie siły i środki wróciły do baz.
Plama substancji ropopochodnej w Wyrzysku
Z kolei 16 sierpnia strażacy z OSP Wyrzysk wyjechali do zgłoszenia o plamie substancji ropopochodnej na jezdni w samym Wyrzysku. Do akcji użyto zastępu GBA 559[P]25. Działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia i usunięciu zanieczyszczenia, aby nie stanowiło zagrożenia dla kierowców i pieszych. Na szczęście obyło się bez poważniejszych konsekwencji.
Oba zdarzenia pokazują, jak ważna jest czujność mieszkańców i szybka reakcja służb. Choć fałszywe alarmy generują niepotrzebne koszty i angażują zasoby, to jednak każda sytuacja jest traktowana poważnie, dopóki nie zostanie wykluczone ryzyko.
Źródło: Ochotnicza Straż Pożarna w Wyrzysku
Fot. m.facebook.com

